Mózg Automatyczny to nic innego jak biologiczna podświadomość. Nie należy go mylić z mózgowiem, czyli najważniejszą częścią ośrodkowego układu nerwowego znajdującą się w czaszce. Mózg Automatyczny to pewien konstrukt działający w polu energetycznym i informacyjnym człowieka, którego celem jest zapewnienie przetrwania dosłownie z chwili na chwilę. Jeżeli Mózg Automatyczny uzna, że przeżyte doświadczenie w naszym życiu było zbyt trudne emocjonalnie, to niejako wypchnie dany konflikt psychoemocjonalny z poziomu naszej psychiki do konkretnego organu lub narządu w ciele w postaci choroby lub dysfunkcji.
Przytłaczający konflikt psychiczny lub emocjonalny – to wydarzenie nagłe i dramatyczne, które w Biologii Totalnej określamy mianem Syndromu Dirka Hamera (DHS). Zaburza ono równowagę emocjonalną, a dotknięta zostaje nim przede wszystkim psychika. Zaburzenie równowagi emocjonalnej oznacza: ogromny stres, zniszczenie, zranienie, przykrość, chaos lub poruszenie. Najczęściej wydarzeniu temu towarzyszy ogromne poczucie samotności, braku zrozumienia oraz izolacji.
Wyróżniamy trzy typy dramatów, które mogą stanowić przesłankę do zaburzenia równowagi emocjonalnej:
Dramaty codzienności, do których możemy zaliczyć: nagłą rozłąkę, śmierć, nieprzeżytą żałobę, spory, odrzucenie, alkoholizm, gwałt czy kazirodztwo.
Nieuświadomione dramaty przeżyte w okresie Projekt-Cel, które możemy zdefiniować jako cel nieświadomie przyjęty przez dziecko, który został wykreowany przez jego biologicznych twórców, czyli rodziców. Dlatego często psychologiczny konflikt rodziców staje się biologicznym konfliktem ich dziecka.
Nieuświadomione dramaty rodowe, połączone z przodkami głęboko zranionymi w przeszłości.
Można więc uznać, że Mózg Automatyczny podczas przeżywania przytłaczającego konfliktu psychoemocjonalnego rozpoznaje nie tylko skalę trudnego przeżycia, ale również mobilizuje wszystkie dostępne zasoby neurofizjologiczne, alarmując tym samym organizm o skrajnym niebezpieczeństwie. Uwzględnia przy tym wszystkie efekty dźwiękowe, wzrokowe, węchowe, smakowe, dotykowe i myślowe konfliktu, tworząc jego niepowtarzalny zapis w psychice.

Ciało natomiast zareaguje odpowiedzią na doświadczenia „układu emocjonalnego” i tłumionych uczuć za pośrednictwem reakcji fizycznej. Wówczas każdy konflikt psychoemocjonalny, który jest długotrwale przytłaczający i nierozwiązany może aktywować dysfunkcję tkanki lub narządu i zaburzyć równowagę ciała w ujęciu holistycznym. Choroba jest więc często niczym innym jak ekspresją nierozwiązanego konfliktu w ciele. Kiedy konflikt psychoemocjonalny zejdzie z poziomu psychiki do poziomu ciała fizycznego pozwala nam tak naprawdę pozyskać czas. Po co? Byśmy się zatrzymali i zrozumieli jak ważne jest dotarcie do przyczyn przeżytego, trudnego dla nas doświadczenia, które mogło wywołać proces chorobowy w ciele. Uświadomienie sobie trzonu powstałego konfliktu, a potem uznanie go i uwolnienie dezaktywuje proces chorobowy, robiąc miejsce dla uruchomienia procesów zdrowienia i regeneracji. Tak jak zarząd banku kieruje jego bieżącą działalnością w celu utrzymania silnej pozycji na rynku finansowym, tak Mózg Automatyczny zarządza konfliktami emocjonalnymi na poziomie psychiki i ciała, w celu zapewnienia nam przetrwania w codzienności. Jak mawiał Georg Christoph Lichtenberg: „Poczucie zdrowia zdobywamy tylko przez chorobę”. Dlatego nie traktujmy choroby jak posłańca, który przybywa ze złą wiadomością. Doceńmy przekaz, który ze sobą niesie i oddajmy hołd naszym chorym narządom i tkankom. Ponieważ to one wzięły na siebie trud przeżytych doświadczeń, nieuwolnionych emocji i blokad, których nasza psychika nie potrafiła już dłużej unieść.